Jestem menadżerem w jednej z dużych firm korporacyjnych. Zanim dostałem tą pracę, musiałem przejść mnóstwo etapów. Każdy, kolejny etap był coraz trudniejszy. Ostatnie etapy były już związane, tylko i wyłącznie z moją osobą. Badano cechy mojego charakteru, przywództwo, zdolności interpersonalne, kierowanie grupą, zarządzanie ludźmi, poziom stresu i tym podobne. Byłem tym wszystkim zaniepokojony. Myślałem, że wszystko obleję i nie dam sobie rady. Czasami czułem się, jak w jakimś obozie, podczas przesłuchania. Jednak w końcu przerwała się ta męka i komisja oceniła moją przydatność w firmie. Jak się później dowiedziałem przeważyły takie cechy, jak przywództwo i opanowanie stresu. Funkcja menadżera charakteryzuje się zarządzaniem dużą grupą ludzi. Jest to praca mocno stresogenna. Szczególnie wtedy, gdy nie wszystko idzie po naszej myśli. Jako menadżer pracuję już dwa lata. Podobno to bardzo długi okres na takim stanowisku. Ostatnio była u nas firma zewnętrzna, która badała moje przywództwo. Podobno wyniki wypadły całkiem pomyślnie i będę mógł zachować swoje stanowisko.